sobota, 6 marca 2010

Woda

Rozpycha się w butelce,

jak jakaś wielka pani.

Siedzi i krytykuje,

że wszystko jest do bani.

Cukier za słodki,

sól jest za słona.

Kto dobry?

Ona, tylko ona!

Rozpycha się w butelce

bardzo naburmuszona

siedzi i wciąż narzeka.

Tak umie tylko ona.

Jogurt za biały,

kefir za kwaśny.

Kto smaczny?

A no właśnie?

Rozpycha się w butelce,

jak jakaś dama wielka.

Usiadła i wciąż gdera

za ciasna jej butelka.

I tak jest bez ustanku.

Od rana...

aż...do rana.

Nie dziwcie się, ta woda

.....to woda gazowana!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz