Rozpycha się w butelce,
jak jakaś wielka pani.
Siedzi i krytykuje,
że wszystko jest do bani.
Cukier za słodki,
sól jest za słona.
Kto dobry?
Ona, tylko ona!
Rozpycha się w butelce
bardzo naburmuszona
siedzi i wciąż narzeka.
Tak umie tylko ona.
Jogurt za biały,
kefir za kwaśny.
Kto smaczny?
A no właśnie?
Rozpycha się w butelce,
jak jakaś dama wielka.
Usiadła i wciąż gdera
za ciasna jej butelka.
I tak jest bez ustanku.
Od rana...
aż...do rana.
Nie dziwcie się, ta woda
.....to woda gazowana!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz