sobota, 6 marca 2010

Papuga

Gada i gada jak nakręcona:

że jest jej smutno,

że jest zmęczona,

że nic nie miała w dziobie od rana.

Po prostu czuje się nie kochana.

Kwęka, narzeka, w kółko powtarza,

by jej sprowadzić weterynarza.

Prawdopodobne bowiem jest wielce,

że bardzo chore jest dziś jej serce.

Chore???

Możliwe. Tak w życiu bywa.

Lecz ta papuga nie jest prawdziwa!

Tylko pluszowa! W środku jest wata.

Może ta wata tak ją ugniata?

Uwiera, boli, a nawet kłuje...

Wiem, czego ona dziś potrzebuje!

Zaraz ją wezmę z sobą do łóżka

i wyzdrowieje moja papużka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz